Śnieżyca wiosenna – symbol Sudetów

Aktualności Przyroda, 1 kwietnia 2010

Tegoroczna zima w końcu odpuściła i w Sudety nareszcie zawitała upragniona wiosna, choć jak zwykle ze sporym opóźnieniem w porównaniu z nizinami, co jest typowe dla surowego klimatu tych gór. Topniejące śniegi tworzą na zmrożonej jeszcze ziemi liczne niewielkie rozlewiska i kałuże, z których biorą swój początek tysiące stróżek wody. Szemrząc spływają one wartko w górskie doliny, gdzie szybko wypełnią do granic możliwości lokalne rzeki i potoki, a ich brzegi zaczynają pokrywać się kobiercem różnorodnych kwiatów: lepiężników, zawilców, śledziennic, pierwiosnków, złoci, podbiałów, ziarnopłonów, kaczeńców, łuskiewników, kokoryczy i wielu innych. Ale jest jeszcze jeden gatunek bez którego nie sposób wyobrazić sobie prawdziwej sudeckiej wiosny. Jest to śnieżyca wiosenna Leucojum vernum, której ciemnozielone liście i białe dzwonkowate kwiaty w postaci ogromnych połaci pokrywających górskie zbocza, tworzą jeden z najbardziej widowiskowych spektakli wiosny.

Kwitnąca śnieżyca wiosenna w pełnej krasie

Śnieżyca wiosenna to wieloletnia bylina należąca do rodziny amarylkowatych Amaryllidaceae, do której zaliczamy także znacznie pospolitszą w naszym kraju śnieżyczkę przebiśnieg czy też doskonale znane z naszych ogrodów narcyzy. Śnieżyca jest gatunkiem górskim występuje w środkowej i południowej Europie z wyjątkiem obszaru śródziemnomorskiego. W Polsce przebiega północna granica zasięgu tego gatunku, który spotykamy głównie w Sudetach i Karpatach Wschodnich, rzadko również na Nizinie Śląskiej oraz w południowej Wielkopolsce i na Roztoczu. W południowo-zachodniej części kraju wyróżniamy podgatunek Leucojum vernum subsp. vernum o jednym kwiatku na szczycie łodygi i zielonkawo żółtym zabarwieniu plamek na płatkach, a na południowym-wschodzie Leucojum vernum subsp. carpaticum, która ma zwykle dwa kwiaty na łodyżce oraz bardziej żółte plamki na płatkach. Roślina ta byłą również od dawna chętnie sadzona w ogrodach i parkach, skąd mogła ponownie uciekać i tworzyć stanowiska o antropogenicznym pochodzeniu, jak to prawdopodobnie ma miejsce w Wielkopolsce, gdzie wykazywany jest podgatunek karpacki śnieżycy.

Jednak w Polsce za niekwestionowaną krainę śnieżycy wiosennej są właśnie Sudety, gdzie gatunek ten spotykany jest jeszcze na setkach stanowisk we wszystkich pasmach górskich oraz na ich pogórzu. Zasiedla ona tutaj bardzo różnorodne siedliska, których wspólną cechą jest duża wilgotność i przepływ wody w podłożu. Z tego względu najczęściej znajdziemy śnieżycę w nadrzecznych lasach łęgowych oraz na podmokłych łąkach wzdłuż potoków, a czasami również na młakach i w borach na obrzeżach torfowisk lub też w wilgotniejszych fragmentach grądów oraz buczyn. Gatunek ten preferuje gleby brunatne, mady i iły o dużej żyzności oraz wysokiej wilgotności, o siedliskach o odczynie od kwaśnego do zasadowego.

Łany śnieżycy wiosennej przy zbiorniku Bukówka

Śnieżyca wiosenna to w naszym kraju jedna z najwcześniej kwitnących roślin. Pierwsze liście i kwiaty mogą pojawiać się już wśród śniegu nawet na początku marca, choć zwykle szczyt kwitnienia przypada na koniec tego miesiąca i początek kwietnia. W wyższych położeniach górskich, na północnych zboczach i w głębokich zacienionych dolinach o długo zalegającej pokrywie śnieżnej kwitnące osobniki możemy zobaczyć jeszcze w połowie maja. Tak wczesne kwitnienie ma swoje ogromne plusy ponieważ o tej porze roku liście drzew oraz wyższa roślinność zielna nie blokują jeszcze dostępu światła i śnieżyce mogą wyprodukować w procesie fotosyntezy i zgromadzić w podziemnych cebulach zapasy substancji niezbędnych do wzrostu podczas kolejnego sezonu wegetacyjnego. Minusem tak wczesnego rozwoju mogą być jednak wiosenne przymrozki i nierzadkie w sudeckim kapryśnym klimacie dłuższe nawroty zimy. Ale i na to przyroda znalazła rozwiązanie, ponieważ wysokie stężenie cukrów w tkankach rośliny działa podobnie jak płyn zapobiegający zamarzaniu w samochodach i roślina bez większej szkody jest w stanie przetrwać nawet dłuższe okresy ujemnych temperatur.

Śnieżyca jest rośliną o słabych właściwościach trujących, ponieważ zawiera w swych tkankach alkaloidy leukoinę i galantaminę, których spożycie może powodować mdłości, wymioty, biegunkę oraz zaburzenia rytmu serca. Te same substancje w odpowiednich stężeniach mogą służyć człowiekowi jako cenne leki, ponieważ galantamina zwiększa stężenie acetylocholiny-ważnego neuromediatora w neuronach odpowiedzialnego za wiele funkcji nerwowych naszego organizmu. Poprawiając w ten sposób przewodnictwo nerwowe pomaga w leczeniu otępienia starczego oraz w chorobie Alzheimera, u osób zdrowych może pomóc w poprawie pamięci, a ze względu na działanie kurczące na mięśnie stosuje się ją także w leczeniu pooperacyjnej atonii pęcherza moczowego i jelit, a także w zatruciach kurarą. Trwają również obiecujące prace nad wykorzystaniem substancji uzyskanych ze śnieżycy do zwalczania wirusa HIV oraz w innych schorzeniach trapiących człowieka. Pomimo toksycznych właściwości zielone liście i kwiaty są wczesną wiosną pożywnym przysmakiem dla jeleni i saren, dlatego można czasami zobaczyć w terenie równo przystrzyżone kępy mięsistych liści.

Ze względu na sposób rozmnażania śnieżyce tworzą zwykle zwarte kępy

Wiosna w górach nie trwa wiecznie i śnieżyce muszą się spieszyć z zamknięciem całego cyklu wegetacyjnego. Wonne, białe kwiaty są zapylane przez wytrzymałe na zimno trzmiele oraz pszczoły, ale jeśli przez dłuższy czas jest chłodno i pada deszcz to kwiaty pozostają zamknięte i dochodzi do samozapylenia. Gdy ziarno pyłku dostanie się na znamię słupka kwiat stosunkowo szybko więdnie i opada, a jego zgrubiała nasada rośnie i przekształca się w mięsistą torebkę wypełnioną białymi nasionami. Z czasem torebka zaczyna żółknąć, a łodyga na której szczycie się ona znajduje mocno się wydłużać i stopniowo przechyla. W pewnym momencie kładzie się na ziemi, ale już w odległości 10-30 cm od rośliny macierzyńskiej, co jest sposobem na powolne rozprzestrzenianie się w sąsiedztwie dotychczasowej kępy. Stosunkowo duże nasiona mogą być przenoszone na dalsze odległości przez mrówki (myrmekochoria) lub roznoszone przez płynącą wodę. Roślina rozmnaża się również wegetatywnie, poprzez cebulę wytwarzającą liczne dodatkowe cebulki. Z czasem powstaje z nich bujna kępa śnieżycy, jednak jeśli przypadkiem zostanie ona rozdzielona, choćby przez buchtujące w glebie dziki, to z każdej powstanie pojedynczy osobnik, który da początek nowej kępie. Ze względu na sposoby rozmnażania śnieżyca występuje zwykle w dużych populacjach, liczących kilkaset do kilku tysięcy osobników. Wraz z postępem wiosny i rozwojem liści na drzewach roślina zaczyna żółknąć, ponieważ substancje pokarmowe są wycofywane do cebuli i pod koniec maja lub w czerwcu nie ma już na powierzchni śladu po niedawnych bujnych kobiercach, a same śnieżyce czekają na kolejną wiosnę.


Dojrzewająca torebka nasienna śnieżycy wiosenne

Życie śnieżycy wiosennej nie jest jednak usłane różami i pomimo wielu naturalnych przystosowań przed wieloma stanowiskami tego gatunku rysuje się niepewna przyszłość, pomimo tego, że jest to w Polsce roślina objęta całkowitą ochroną prawną. Jak już wspomniałem gatunek ten może być zjadany przez dzikie zwierzęta, a pomimo ochrony ciągle zdarzają się przypadki zrywania kwiatów przez ludzi i przesadzanie kęp z dzikich stanowisk do ogrodów. Może to powodować uszczuplenie liczebności populacji, ale dzięki dużym zdolnością rozrodczym gatunek ten dość szybko odrabia straty, jeśli tylko nie nastąpiły negatywne zmiany w siedlisku. To właśnie przekształcenie siedlisk przez człowieka jest główną przyczyną zaniku tego gatunku, który zarówno na ?Czerwonej Liście Roślin i Grzybów Polski? jak i według Światowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) został uznany jako narażony na wyginięcie.

Główną przyczyną takiego stanu rzeczy było trwające już od wieków intensywne zagospodarowanie rolnicze i przemysłowe obszarów w dolinach rzek oraz śródgórskich kotlinach, które spowodowało zanik wielu terenów podmokłych. Śnieżyca ostała się głównie na wyżej położonych, słabiej wykorzystywanych zboczach gór oraz w dolinach niewielkich potoków. Najważniejszym czynnikiem odpowiedzialnym za zanik tej pięknej rośliny są zmiany stosunków wodnych. Stosowane do niedawna dość powszechnie zabiegi polegające na prostowaniu, pogłębianiu oraz obudowie koryt rzek i potoków, a także budowa oraz czyszczenie rowów odwadniających na łąkach i w lasach prowadziły najpierw do przerzedzenia oraz zmniejszenia się płatów, a w końcu do całkowitego zaniku poszczególnych stanowisk. Obecnie przypadki takie są na szczęście dużo rzadsze, ale czasami zdarza się jeszcze, że rolnicy osuszają porośnięte przez śnieżyce łąki, a w lasach na miejscu porośniętej śnieżycą polany leśnicy niefrasobliwie prowadzą drogę lub lokalizują skład ściąganych z lasu drzew. Na szczęście są to przypadki wyjątkowe, a pozytywne nastawienie do tych wspaniałych kwiatów daje nadzieje, że śnieżyca wiosenna niezmiennie każdej wiosny będzie ożywiała budzące się do życia sudeckie łąki i lasy oraz jako gatunek parasolowy pomoże w ochronie innych cennych roślin i zwierząt związanych z podobnymi co ona siedliskami podmokłymi.

Obserwacje

  • 19.11.2010 – 2 perkozy rdzawoszyje u ujścia Bobru do zbiorniku Bukówka

  • 19.11.2010 – stadko 4 samców i 2 samic gągoła na zbiorniku Bukówka

  • 19.11.2010 – 8 krakw w rozlewiskach zbiornika Bukówka

  • 19.11.2010 – 1 kormoran na zbiorniku Bukówka

  • 19.11.2010 – 2 czaple siwe na zbiorniku Bukówka

  • Twitter